Warsztaty językowe AIESEC

Na przełomie marca i kwietnia gościliśmy w naszej szkole zagranicznych studentów w ramach projektu AIESEC University. To warsztaty językowe prowadzone przez obcojęzycznych praktykantów z różnych części świata! Podczas lekcji prowadzonych po angielsku poznaliśmy kulturę i obyczaje mieszkańców Włoch, Brazylii oraz Gruzji. Mogliśmy dowiedzieć się o tamtejszych zwyczajach, kuchni, a także muzyce, tańcu czy sporcie. Zajęcia bardzo się nam podobały. 

Uczniowie klasy VI o wiekach średnich

W drugim tygodniu kwietnia uczniowie klasy VI wzięli udział w cyklu lekcji z języka polskiego, podczas których poznawali epokę średniowiecza. Młodzież samodzielnie – pracując w grupach – poznawała średniowieczną sztukę, kulturę, architekturę oraz obyczaje. W ramach zajęć uczniowie przygotowali prezentacje o średniowiecznych rycerzach, kierunkach architektonicznych, wydarzeniach i władcach. Zebrane wiadomości przedstawili w postaci plakatów, które złożyły się na mini wystawę w sali klasy VI.

Klasa V na wystawie malarstwa Olgi Boznańskiej

9 kwietnia uczniowie 5 klasy byli w Muzeum Narodowym na wystawie prac Olgi Boznańskiej. Była ona wybitną polską malarką urodzoną w Krakowie w 1865 roku. Zmarła w 1940 roku w Paryżu. Malowała głównie portrety i pejzaże. W pierwszych pracach eksponowała dłonie i twarz modela, ponieważ uważała je za psychologiczne przedłużenie twarzy. W późniejszym okresie jej życia portrety były już mniej zróżnicowane kolorystycznie i lekko zamazane. Prawdopodobnie, dlatego, że artystka później miała problemy ze wzrokiem.

Maja Kowalska

Wystawa o Oldze Boznańskiej podobała mi się, ponieważ mogłem się wiele dowiedzieć o życiu artystki, jej przyjaciołach i pasji malarskiej. (…) Olga Boznańska malowała piękne obrazy i stworzyła ich bardzo dużo. Głownie malowała portrety innych ludzi, ale także martwą naturę i pejzaże. Moim ulubionym obrazem był „Dziewczynka z Chryzantemami”. Na tle obrazu stoi dziewczynka ubrana w szarą sukienkę, trzyma chryzantemy. Kwiaty mają symbolizować śmierć. Lekcja muzealna była bardzo interesująca. Zapraszam do Muzeum Narodowego na wystawę Olgi Boznańskiej, która będzie trwała do końca kwietnia.

Bruno Szostak

Pani z muzeum wytłumaczyła nam, że Pani Olga nie mogła żyć bez malowania. Świadczy o tym jej wypowiedź: „W chwili, kiedy nie będę mogła malować, powinnam przestać żyć”. Świadczy o tym również fakt, że gdy traciła wzrok, nie poddała się i dalej malowała z tym, że mniej dokładnie.

Pola Tomaszewska

(…) Podeszliśmy do pierwszego obrazu. Ilustrował on Olgę Boznańską. Była blada, ubrana w czarną suknię, a w ręku trzymała czarny kapelusz. Potem pani podzieliła nas na grupy i przypisała nam różne obrazy tej malarki. Po pracy poszliśmy zobaczyć jej pracownię. Były tam: tubki po farbach, paleta i fotel, na którym siedziała. Było bardzo fajnie, tylko nie podobało mi się, że byliśmy z przewodniczką.

Róża Wiśniewska

 (…) Dzieła Boznańskiej to głównie portrety, lecz też martwe natury, wnętrza pracowni malarki i widoki z okna jej pracowni. Na samym końcu obejrzeliśmy jej osobiste przedmioty, których używała do malowania. Widzieliśmy też jej pamiętnik, lecz trudny do rozczytania. Moim zdaniem obrazy Boznańskiej były ładne i ciekawe, ale wolałabym, żebyśmy oglądali je bez przewodnika.

Marta Nitychoruk

A oto kilka ciekawostek o Boznańskiej:

Urodziła się ona 15 kwietnia 1856r. Miała ona młodszą siostrę Izę. Najczęściej malowała ludzi. Szczególnie zwracała uwagę na ich ręce. „Cóż to za rozkosz malować rękę, zwłaszcza gdy jest piękna, sucha, żylasta, o długich palcach. Każda ręka ma swój wyraz, swój temperament i charakter, jest ona dopełnieniem psychologicznym twarzy”. Tak mawiała Olga Boznańska.

Nikoleta Lorenz

Klasa IV a w Ogrodzie Botanicznym

1o kwietnia byliśmy z klasą w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie. Razem z panem profesorem, który był naszym przewodnikiem, rozmawialiśmy o dzikich zapylaczach. Są to nieudomowione owady zapylające kwiaty. Widzieliśmy hotele pięciogwiazdkowe dla dzikich zapylaczy. Owady te składają w nich jaja. Pan profesor złapał w specjalną próbówkę trzmiela i pszczołę, abyśmy mogli zobaczyć je z bliska. Rozmawialiśmy o tym, jak zapylają one kwiaty. Gdy wróciliśmy do szkoły, sami zrobiliśmy hotele dla dzikich zapylaczy. Wycieczka bardzo mi się podobała. 

Łukasz Wojtczak

Pszczeli projekt

W kwietniu realizowaliśmy w szkole projekt interdyscyplinarny pt. „Pszczoły”. Przez dwa tygodnie na zajęciach z przyrody, języka polskiego, angielskiego, matematyki, plastyki i wielu innych dowiadywaliśmy się, jak wygląda życie pszczół, budowa tych owadów, a także proces wytwarzania miodu. Z pomocą nauczycieli wykonywaliśmy plakaty, modele owadów, makiety plastrów miodu. Opracowywaliśmy też zadania matematyczne o pszczołach, redagowaliśmy książki kucharskie z przepisami na bazie miodu, a także pisaliśmy wiersze i opowiadania tematycznie związane z pszczołami i miodem. Wzięliśmy również udział w bardzo interesujących warsztatach z pszczelarką, podczas których poznaliśmy wiele ciekawostek. Nasze prace wykonane w ramach projektu złożyły się na wystawę, którą można oglądać w szkole. Serdecznie zapraszamy!

Podróżując przez wieki

W kwietniu uczniowie klasy I b uczestniczyli w zajęciach z cyklu „Podróżując przez wieki”. Tematem spotkania była Grand Tour i angielscy gentlemani w podróży. Uczniowie dowiedzieli się, czym była Grand Tour, czyli podróż, w jaką wyruszali młodzi arystokraci i intelektualiści europejscy (zwłaszcza Anglicy), w celu dokształcenia się, zdobycia wiedzy o świecie i kulturze, poszerzenia swych horyzontów, a także wyrobienia u siebie gustu artystycznego i nabrania dobrych manier. Zajęcia okazały się bardzo ciekawe!

Mali kreatorzy mody

27 kwietnia uczniowie klasy IV b wzięli udział w warsztatach w Zamku Ujazdowskim pt. „Mali kreatorzy mody”. Podczas zabawy plastycznej uczniowie zajmowali się projektowaniem i wykonywaniem strojów, a także dowiedzieli się, jakie znaczenie ma strój w życiu człowieka. Młodzież poznała także charakterystyczne elementy mody dawnej wykorzystywanej dzisiaj. Warsztaty wszystkim bardzo się podobały. 

Klasa V w Muzeum Techniki

W ostatni piątek, 24 kwietnia 2015 r. nasza klasa odwiedziła Muzeum Techniki. Zwiedzaliśmy tam salę poświęconą urządzeniom służącym do odtwarzania dźwięku. Przewodnik, który oprowadzał nas po sali, przekazał nam dużo informacji o sposobach odtwarzania dźwięku. Zobaczyliśmy różne urządzenia, między innymi pozytywkę i samogrające pianino. Oglądaliśmy też automatyczne mini orkiestry. Mieliśmy okazję posłuchać Pieśni Legionów Polskich we Włoszech, Kujawiaka i Walca Wiedeńskiego. To była ciekawa wycieczka, choć niestety na sali, którą zwiedzaliśmy, było niewiele eksponatów, a niektóre były nieczynne.

Staś Sobotka

24.04.2015 r. nasza klasa odwiedziła Muzeum Techniki w Pałacu Kultury. Dowiedzieliśmy się tam wiele o dawnych pozytywkach, magnetofonach, szafach grających i pianinach. Później słuchaliśmy też kilku melodii na starym magnetofonie i na starej pozytywce. Przewodnik pokazał nam kilka starych zapisów nut. Na samym końcu nagraliśmy własną klasową płytę. Moim zdaniem ta wycieczka była dosyć fajna, ponieważ oglądaliśmy wnętrza maszyn muzycznych oraz wysłuchaliśmy kilku ładnych melodii, ale chwilami wycieczka była nudna, ponieważ czasami długo siedzieliśmy i  słuchaliśmy niezbyt ciekawych  informacji. 

Marta Nitychoruk